Graham Browne Bespoke Tailor – trousers fitting (PL)

Graham Browne bespoke suit – 2nd fitting – trousers

Quite some time has passed since my last visit to Graham Browne Bespoke Tailor workshop in City of London. The second fitting finally came and my trousers were supposed to be almost ready.

Even for the first fitting, they were basically finished. Lucky me, no alterations in the seat or waist are needed – well done with measurements guys!

Minelo juz troche czasu od ostatniej przymiarki w pracowni Graham Browne w Londynskim City. W koncu dostalem telefon i umowilismy sie na wizyte. Spodnie sa w zasadzie gotowe. Nawet jak na ich pierwsza przymiarke to wygladaja na bardzo wykonczone. Pasuja, cale szczescie, bardzo dobrze. Lepiej niz spodnie mtm ktore sam mierzylem i zamawialem co jest oczywiscie naturalne, w koncu tym razem to prawdziwy krawiec i szycie na miare. Jedyne zmiany jakie zostana wprowadzone to przesuniecie jedynie zatrzasku w pasie, spodnie byly o drobine za luzne. Do tego delikatne zwezenie nogawki od kolana w dol oraz skrocenie nogawek.

The details of the trousers are as follows:
Detale spodni tak jak ponizej:

  1. flat front (bez zaszewek)
  2. waist side adjusters (klamerki pozwalajace na regulacje pasa)
  3. one back pocket on the right (jedna tylna kieszen, prawa) 
  4. trousers sit relatively high (spodnie raczej o wysokim stanie)
  5. waist finish in the back – fish tail (wykonczenie spodni z tylu – “rybi ogon”?)
  6. buttons inside waist for braces – no belt loops (guziki wszyte po wewnetrznej stronie – bez szlufek)
  7. zip fly (rozporek na zamek)

 

I guess these are all the characteristic. The most controversial and the thing which I actually wanted to be changed is the fish tail. I was really worried that I would be only able to wear in with a jacket on and not any other way. One of the advantages of having plain grey suit is that you can mix trousers with your odd jackets so I thought I screwed that up by having a fish tail finish of the waist. What I found out is that the fishtail is actually a very nice detail. It is not extended too much, looks like 10cm, 5 of it being ‘in’ the waist bound. My fears of having ‘something’ on my back are gone and can enjoy this detail. As suggested by James, this can look particularly well in the summer, wearing without a jacket only with a linen shirt (unbuttoned). I would only have to get myself more casual version of braces and go sock-less with loafers.

Wydaje sie to pozwala dosc dobrze wyobrazic sobie wyglad spodni. Wiecej widac na zdjeciach ponizej. Co najwazniejsze w spodniach, cos co czyni je troche innymi od moich wszystkich dotychczasowych i czego nie za czesto widuje sie na ulicy to wykonczenie z tylu, tj. tzw. ‘fish tail’. Moze ktos zna polski odpowiednik i moglby mi podpowiedziec? Bylem naprawde zaniepokojony ze ten detal bedzie zbyt dlugi i ze spodnie niemal siegac beda polowy plecow..Duza zaleta bowiem posiadania szarego gladkiego garnituru jest mozliwosc uzytkowania spodni razem z ‘odd jacket’ czyli marynarkami innych kolorow. Chcialem nawet jeszcze zmienic spodnie na takie z regularnym wykonczeniem w pasie, ale bylo juz za pozno. Okazuje sie ze nie potrzebnie bo taki sposob wykonczenia jest w zasadzie bardzo atrakcyjny i wygodny. Z tylu, najwyzszy punkt spodni jest podniesiony moze o jakies 5-10cm, dlugosc palca powiedzmy, wiec bez przesady. Co ciekawe, James zasugerowal ze taki detal moze byc szczegolnie interesujacy w lecie, gdy zdecyduje ubrac same spodnie i koszule – bez marynarki. Wyobrazmy sobie Wlochy, srodek lata, gole nogi i loafersy, cienkie spodnie z welny 130 i lniana koszula, a z tylu ciekawe wykonczenie. Caly zestaw bardzo spokojny, ale z akcentem. Ktos powie, spodnie, szelki, koszula i bez marynarki!? Ale przeciez sprezzatura odpowiem.  

So, second fitting is done, trousers fit. The only adjustments are shortening the trousers and tapering the leg by just a little bit. The next step – second fitting of the jacket – in a week! Can’t wait.

Additionally during this visit I have chosen a lining for my jacket. You could see it on my Intsagram but here is a better quality photo of it. It is a lining called ‘London Skyline’. It is in general crème with brown-ish accents and red London double-decker buses. I guess it must have been a sentiment which has driven my decision.

Finally, we took some nice shots outside Graham Browne workshop together with James.

Tak wiec, druga przymiarka za mna. Spodnie beda wykonczone za 2 tygodnie i poczatkiem czerwca powinienem przymierzac prawie gotowa marynarke, ew drobne poprawki, rekaw itp. Nie moge sie doczekac!

Poniewaz za pierwszym razem zapomnielismy o podszewce to zrobilem to teraz. W zasadzie nie bylo zbyt wiele ciekawych wzorow. Postanowilem sobie, ze jesli juz mam okazje to chce cos bardziej ekstrawaganckiego niz kropki, ale jednak mniej niz fioletowy madder. Wybor, troche ze wzgledu na sentyment, na bardzo ladny material o nazwie ‘London Skyline’. Glowne kolory to kremowy z szaro/brazowymi detalami i czerwonym Londynskim autobusem. Material marynarki jest wyraznie ciemniejszy wiec jestem pewien ze bedzie super pasowac. Mimo, ze to powazna okazja bo w koncu slub, to podszewki nie bedzie widac bo marynarka jest dwurzedowa. W codziennym uzytkowaniu po slubie, nawet bedzie milo pokazac taki detal.

Ostatni punkt wizyty to jeszcze kilka zdjec z Jamesem przed witryna Grahama Browne’a.

IMG_9885ed-s IMG_9884ed-s IMG_9883ed-s IMG_9882ed-s IMG_9877ed-s IMG_9875ed-sIMG_9887ed-sIMG_9903ed-sIMG_9902ed-sIMG_9901ed-sIMG_9932ed-sIMG_9927ed-sIMG_9926ed-sIMG_9919ed-s

If you like what I do here and be up to date with new post please consider following me on Facebook. You will find more of my inspirations on Tumblr and a little bit of private life on Instagram too.